Polska - Przyjacielu co robisz na Helu ? 2024
Mając już doświadczenia z Kaliningradu samochodem, wybieram się ponownie ale tym razem z dużym plecakiem, poszukać biletów do Mineralnych Wód. Dojechałem pociągiem do Gdańska, zanim jednak wsiądę w autobus do Rosji, dałem sobie trochę czasu na Helski rejon umocniony. Niedaleko dworca głównego namierzyłem cmentarz radziecki, trochę już zapomniany. Podobają mi się te płaskorzeźby, w okresie PRL wybierano często wybitnych artystów i rzeźbiarzy do ich wykonania. Była koncepcja aby popłynąć promem z Gdyni do Helu ale ceny sporo urosły, jak tu byłem kilka lat temu z rowerem. No nic, pozostaje się dotłuc pociągiem. Lipiec nie jest najlepszym okresem by wybrać się na półwysep helski, pełno tu imprezowiczów a stragany z tandetą i patriotyczna pompka skutecznie obrzydza życie w tym małym rybackim miasteczku. Z sentymentu do Franka Dolasa skusiłem się na bigos, był beznadziejny. Na przeciwko była kuchnia u Gustlika dałem jeszcze jedną szanse grochówce wojskowej była j...