Kirgistan cz.2 - Groby w kształcie jurty po drodze na Karakol (2023)
Żegnam się z chłopakami i opuszczam kurortowe bramy, mówili jeszcze że w pobliżu jest baza nurkowa mając uprawnienia postanawiam to sprawdzić, niestety okazuje się zamknięta. Maszerując główną ulicą Chlopon-Ata kupuję na stacji benzynę 92 do breżniewki (kuchenka prymusa) sądząc po takim intensywnym zapachu może być jeszcze ołowiowa ba! mają nawet 80 😮
Wbijam na bazarek zobaczyć co tam mają ciekawego, o widzę pogotowie krawieckie dobrze by było zacerować dziurawe portki. Babka mówi za 30min zrobi, kontynuuję więc zakupy wracam po niecałych 10 min i gotowe 100 som się należy czyli ok 5zł wżyciu nie widziałem tak perfekcyjnego wykonania ! Racząc się piwkiem górniczym obmyślam plan działania ;)
Zarzucam ciężki plecak na grzbiet i ruszam dalej. Jest 30C powietrze faluje na rozgrzanym asfalcie, po drodze zainteresował mnie składzik na butle gazowe, uwielbiam te radzieckie tablice ostrzegawcze 😊
Za tym pasmem gór kryje się była stolica Kazachstanu Almaty od 1997 jest obecnie Astana
Trafiam na kirgijski cmentarz, oczywiście z zamiarem pospacerowania 😅 Groby są w różnych stylach z marmuru, krowiego łajna czy wymurowane z cegły meczety. Są tęż konstrukcje pospawane z prętów zbrojeniowych nawiązujące kształtem do jurty. Słyszałem ze takie groby są przeznaczone tylko dla kobiet ponieważ wg wierzeń kobieta nigdy nie opuszcza jurty.
To bardzo istotny element kultury Kirgistanu, na samej fladze można zauważyć słonce a w nim szkielet dachu jurty.
Nie mam pewności czy ta rura symbolizuje podwinięta płachtę do wejścia czy może skrzynkę pocztową ?
Są też fortece ulepione z... wiadomo czego
Łapię dalej stopa do Karakola, tłukę się po kawałku ale ogólnie idzie dobrze czasem to sam się nawet zatrzymuje, trzeba uważać bo czasami chcą kasę za podwózkę ukryte taksówy. W każdej mijanej miejscowości obowiązkowo dumnie stoi Lenin i monumenty gierojów wielkiej wojny ojczyźnianej Gruzawiki krążą aż miło tam i z powrotem a na drodze kwitnie lokalny biznes prosto z bagażnika ;)
Ach ten seryjny smerfowy kolorek ziła 130
Zbliża się wieczór, docieram w końcu do Karakola tzw miasta podróżników, stacjonuje tu też rosyjska marynarka wojenna. Gość odstawia mnie do kolejnego parku pabiedy (zwycięstwa) przechadzając się trotuarem biją z tego miejsca mocne kontrasty, z jednej strony miejsce o charakterze podniosłym monumentalny posąg Matki Ojczyzny, popiersia zasłużonych generałów i poległych gierojów a z drugiej strony leci ichniejsze disco polo z głośniczków porozwieszanych na słupach w okół placu 😂 Jest buda z lodami, dzieciaki się bawią nikomu sierpy i młoty nie przeszkadzają.
Idę do sklepu zrobić zakupy do obozu i znajduję podróbki kinder czekolady coś bardzo podobna ta grafika na pudle haha
Na mapie znajduję ciepłe źródła Ak-suu myślę sobie było by fantastycznie rozbić tam obóz i kąpać się po ciemku. Po dotarciu na miejsce okazuje się to komercyjną popeliną, przez lornetkę już z daleka widzę zabudowę basenów termalnych i hotel, nie ma sensu tam iść. Zrywa się silny wiatr zanosi się na burze, muszę postawić namiot gdzieś przy rzece z płaskim podłożem teren jest dość mocno pofałdowany wzgórzami i kanionami. Zapada zmrok rzeka szumi silnym nurtem nie daje mi zasnąć ok godziny 2 -3 parkuje pod moim namiotem tajemniczy uaz , nie wiem czy to turyści czy może miejscowi przyjechali paść krowy sugerując się krowimi plackami na trawie.
Nie wiem czy to organizm nie morze przywyknąć do innej strefy czasowej czy może to przebodźcowanie przygodami ale chyba muszę zacząć zakładać stopery do uszu jak Buba 😛
A oto ów tajemnicza buchanka co nie dała mi zasnąć, a teraz się chowa za krzakami, na domiar złego rano krowy podeptały mi namiot. Nie wyspany i cały miętowy od zmęczenia zwijam dom i ruszam w kierunku Engliczek radzieckiego miasta widmo. CDN
Niesamowite te groby w kształcie jurty! Tylko plandekę rozwiesić i można nocować :P I kurcze, nie wiedzialam, ze to na fladze to zarys jurty! Super mają ta flagę!!
OdpowiedzUsuńA gieroje, sierpy i młoty i disco jakos bardzo mi sie ze sobą komponują :) Moze dlatego, ze czesto wlasnie tak wystepowaly w roznych miejscach?
A stopery to jest jeden z lepszych wynalazków cywilizacji! Odkryłam je dopiero mając 20 lat i to odmieniło moje zycie!
Szkoda ze sie nie udalo z cieplymi zrodlami... Ciekawe czy gdzies nie bylo jakiegos bocznego wycieku na dziko, bo czasem tak bywa, ze jest hotel a gdzies w krzajach dzikie jeziorko dla lokalsow. Ale to trzeba wiedziec gdzie szukac bo w ciemno nie ma szans!
Ojjj a nastepny odcinek to bedzie! Czekam! :D
Słyszałem ze fajne źródła znajdowały się 15km w górę rzeki Arashan. kilka obok siebie każde inna temperatura ;)
Usuń