Abchazja cz.1 - Akarmara niknące w oczach górnicze miasteczko 2024

 Abchazja to moje drugie państwo nie uznawane na arenie światowej z drobnymi wyjątkami 😏 Oficjalnie należy do Gruzji, jednak całkowicie kontrolowana przez Rosję, walutą jest rubel, ale za to działa tutaj messager i facebook. Niestety karty Revoluta już nie za bardzo. Z tego co zdążyłem się zorientować wjazd jest możliwy jedynie od strony Soczi, co ciekawe na granicy, nie dają pieczątek do paszportu, bo będziemy mieć problemy z przyjazdem do Gruzji. Oczywiście jak poprosimy to nam wlepią pieczątkę 😉  

Po przekroczeniu granicy mam 3 dni na wyrobienie wizy w Suchumi. Ładuję się więc do marszrutki do stolicy. Mogłem się wcześniej przygotować, a nie latać teraz po całym mieście i szukać ministerstwa spraw zagranicznych. W końcu musiałem skorzystać z pomocy taksiarza bo inaczej nigdy tego nie znajdę. Zarówno w Rosji jak i w Abchazji do urzędu należy wchodzić w długich spodniach, więc mimo upału musiałem się przebrać na ulicy. Wizę dostałem na 14 dni, dłuższy pobyt wymaga jakiś dodatkowych rejestracji i innych akrobacji. 

Piwo suchumskoje i moja wiza 


Molo ledwo stoi na przeżartych przez słone fale rurach, aczkolwiek jeszcze by się nadawało do skoków na główkę 😄




W 1992 -1993 wybuchła wojna z Gruzją, co skutkowało oderwanie Abchazi od strefy wpływów Tibilisi, a także czystki etniczne po jednej i drugiej stronie. Ponad 250 tys Gruzinów zostało wypędzonych z Abchazji.




Mozaikowy Lenin na rubieżach Suchumi


Starsi panowie grają sobie w szachy, podobnie jak na Bałkanach tak i w krajach postradzieckich życie towarzyskie zdaje się być oddzielne.



Mówi się że Gruzja to kolebka najpyszniejszego wina...

Ale na pewno już nie mają takich klimatycznych sklepików.

Kieliszek już wystawiony do degustacji, po trudnych wyborach padło na bukiet Abchazji


Woda w Suchumi nie zachęca do kąpieli natomiast kawałek dalej od stolicy było już całkiem całkiem.

Ruiny dawnych kurortów, czy można wymarzyć sobie lepsze miejsce na nocleg ?



Ile to już razy rozczarowałem się symbolem młotków i gorących źródeł na Mapach.cz, nachodzi mnie pewna refleksja że szkoda czasu na szukanie czegoś bez konkretnych namiarów.

No niezły istocznik...  woda ma chyba z 70 C  nici z kąpieli ale można zaparzyć herbatę z posmakiem siarki :D Na domiar złego krowa mnie pogoniła



Być może w innych krajach kaukaskich również jest ten uroczy zwyczaj, ale to właśnie w Abchazji najbardziej rzuca się w oczy. Na grobach stawia się alkohol aby dusza zmarłego również mogła biesiadować z swoimi najbliższymi. 

Tym razem pogonił mnie dziadek na rowerze, gdzie tam łazisz ?! Pewnie myślał że chce zakosić jakiś koniak albo winko.


Stare zmęczone życiem mosty fajnie komponują się z turkusową tonią wody.

Szczęście uśmiecha się do mnie pod Oczamczyrą z głównej trasy zauważyłem całkiem zacne źródło termalne położone przy rzece Mokwa. Miejsce to musi robić furorę wśród miejscowych i przejezdnych turystów. Woda w betonowej kadzi jest dość gorąca ale małymi kroczkami da się zanurzyć zadek. Natomiast tryskająca z rury woda w zależności od podmuchu wiatru tworzy przyjemną mgiełkę w tutejsze upały.


Widzę jak pewne małżeństwo z Rosji smaruje się czarnym błotkiem, idę w ich ślady 😊


Po sesji zdjęciowej małżeństwo pomogło mi się umyć z błota, wstawili mnie do strumyczka i szorowali jak małego bobasa 😂 Na drugi dzień wyszła mi straszna wysypka, może jestem uczulony siarkowodór albo inne minerały ?  Ale co się nie robi dla Jozina z bazin który zgubił laczki z wrażenia. 

Dalej łapie marszutkę do Tkwarczeli.


Zmierzch już tuż tuż do Akarmary już się nie dotłukę. Noc spędziłem w przydrożnej kanciapie. Palenisko na środku , komin z azbestu i ściany z wikliny... to pewnie wędzarnia.  Kaj żem się smarował tym błotem, teraz jestem cały oswędziały.

Na poboczach stoją maszyny budowlane. Stoi polewaczka MAZ kluczyki w stacyjce, jest niedziela, robotników nie widać, nawet udało się odpalić,oj pokusa była sroga, kurde było chociaż podjechać do sklepu po piwo i odstawić gruzawika na miejsce :D Nie warto być moralistą...

Już od rana krążą uazy z turystami w białych snikersach, wszystko leci do wymarłego górniczego miasteczka.


Od czasów drugiej wojny światowej zaczęto prężnie wydobywać węgiel kamienny w Abchazji. Szybko powstawały miasta dla górników, takie jak Tkwarczeli czy Akarmara. Niestety warz z upadkiem związku radzieckiego upadły i kopalnie, nie dość że mieszkańcy stracili źródło utrzymania to za chwile wybuchła wojna w 1992. Przez ponad rok wojska gruzińskie oblężyły oba te miasta blokując jakiekolwiek zaopatrzenie w żywność. Po wojnie mieszkańcy musieli sobie sami zorganizować sieć energetyczną, tworzyli prowizoryczne generatory prądu z silników od zdobycznych czołgów. I tak latami Akarmara popada w coraz większą ruinę, sytuacje mieszkańców trochę poprawia rozwój turystyki, powstało muzeum górnictwa i kilka kafejek gdzie oprócz blina z mikrofali można kupić pyszne domowe przetwory, wino i czacze. 

W zasadzie muzeum jest bezpłatne ale można symbolicznie wrzucić te 100 rubli do słoiczka. 







Rudnik Stalina, wejście do sztolni, niestety tylko kawałek dalej jest zalana, tym razem nie udało mi się zdobyć kaloszy.  Swoją kopalnie węglowe są jedne z bardziej niebezpiecznych do eksploracji, można się poddusić jeśli nie ma dobrej wentylacji a z tym w zależności od pory roku bywa różnie. Ponoć rok temu ciągali stąd przekręconego chłopa.



Dawny szpital

Na dziedzińcu szpitalnym ktoś założył pasiekę, chyba najlepszy miód jaki w życiu próbowałem to ten z Abchazji.



Mieszkańcy nie lubią jak turyści kręcą się gdzie popadnie, dlatego warto zapytać jakie bloki można spokojnie zwiedzać 😉 Niestety większość mieszkań jest w stanie agonalnym acz czasem idzie znaleźć jakieś ciekawe artefakty np rysunki dziecięce  albo swoisty ołtarzyk dawnego lokatora.











Większość budynków jest mocno zarośnięta krzakami głównie jeżynami z kolcami i pokrzywami. Abchazja w lipcu jest jak szklarnia nawet w krótkich spodenkach jest ciężko wytrzymać gorąc. 



Wrak ziła 131







A to co ? kibelek z skrzynek amunicyjnych ?



Właśnie gdzieś tutaj nadziałem się na patrol ruskich pograniczników, siedzieli sobie w gazie 66 z głośnika leciały jakieś wojenne piosenki. Dzwonili do dowódcy ze jakiś polak łazi po ruinach  i szuka kopalni, trochę się pośmiali i puścili mnie. 

Lubię mosty linowe ale ten jest zdecydowanie w za dobrym stanie. Poza kadrem jest serduszko w którym turyści w białych sinikersach robią sobie romantyczne portrety z mostem w tle.


I wodospadzik tu lgną całe pielgrzymki by trochę się schodzić bryzą od upału. Po za kadrem również romantyczne huśtawki dla par.

Jednak spokojniejszym miejscem na kąpiel wydaje się być pod mostem.

To chyba na tyle z tego coraz bardziej pożeranego przez roślinność miasteczka.

CDN

Komentarze

  1. A stopy też muszą być zakryte przed urzędnikami czy można w sandałach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają być długie spodnie, nie wiem jak z obuwiem ale możesz spróbować na boso ;)

      Usuń
  2. "Być może w innych krajach kaukaskich również jest ten uroczy zwyczaj, ale to właśnie w Abchazji najbardziej rzuca się w oczy. Na grobach stawia się alkohol aby dusza zmarłego również mogła biesiadować z swoimi najbliższymi. "
    W Gruzji tez się z tym spotkalismy. I ponoć przyjsc i wypić zmarłemu to najgorsza zbrodnia jaka moze byc!

    "Wkrótce droga do Akarmary będzie zalana nowiutkim asfaltem"
    A po kiego diabła jak tam mało kto mieszka? Nie bardziej by sie im opłacało np. molo w Suchumi odremontowac za ta kasę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz ilu turystów tam jeździ ?

      Usuń
    2. Do Akarmary?? Tylu jest miłośników opuszczonych bloków i starych kopalni?

      Usuń
    3. Myślałam, ze tam to tylko psy dupami szczekają i moze raz na ruski rok jakis desperat naszego pokroju zajrzy.

      Usuń
    4. Tam dalej są wodospady i jakieś restauracje może w tym celu, bo do ruin nikt nie wchodził w obawie o swoje białe obuwie.

      Usuń
  3. Czy dobrze mi się wydaje, ze część bloków ma nowe dachy? A na tym kolejnym osiedlu tez byleś? Ono wydaje sie jeszcze bardziej zarośniete

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo są częściowo zagospodarowane, nie wszytko jest opuszczone, tak na górnej części też się kręciłem.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Rosja - Karaczjo-Czerkiesja 2024

Obwód Kaliningradzki cz.1 pierwsze zetknięcię z Rosją 2024